Obserwatorzy

poniedziałek, 15 października 2012

Papieros


Wiem,wiem. Papierosy niszczą zdrowie , rak i inne gówna , jakby tego było mało jeszcze sporo kosztują . Dobra minusy każdy zna . Faktycznie jest to paskudny nałóg. Mimo to miliony ludzi na całym świecie pali fajki . Ludzie mnie nie interesuja. Ja to co innego. Pamiętam to dobrze . Taa ... Mój pierwszy papieros . J. mi go dal.
-Wiem ze jesteś przeciwko , spróbujesz jednego i po sprawie . Wiesz niektórych rzeczy dobrze jest spróbować .Będziesz wiedział jak to jest.
Zadziwiające jak ta zasada często się pojawiała w późniejszym czasie. Zapaliłem . Szczerze spodziewałem się większego ataku kaszlu .W gruncie rzeczy nie było tak źle. Tak spaliłem pierwszego papierosa.

Później była bójka . Dostałem po ryju . W sumie nie było tak źle . Ale wtedy nie wiedziałem ze jeszcze nie jeden raz dojebią mi bardziej .Kurwa żebyś ty widział tą panikę ...
Kumple jak to kumple chcieli mi pomoc dojść do siebie .  Wtedy J. dal mi fajkę . Powiedział ze poczuje się lepiej .Heh , do dziś nie wiem czy faktycznie pomógł papieros czy to ze uwierzyłem ze pomoże. W każdym razie tak wypaliłem drugiego papierosa. Ten drugi sprawił ze chyba to polubiłem. Z czasem wypalałem kolejne szlugi aż okazało się że palę  regularnie.
Teraz to już nie jest to co kiedyś . To o wiele , wiele więcej .
Czasem papieros , to po prostu papieros . Jednak bywa ze to zupełnie co innego.
 Zaciągam się , to już końcówka , mocna i lekko paląca wargi . Jak ostatni pocałunek z M. Wiedziałem ze będzie ostatni .Smakował , kurwa jak on zajebiście smakował , mocny , i lekko parzył usta .
 Teraz siedzę w barze .  AMFETAMINA na mnie patrzy widzę to . Przykładam papierosa do ust. Ciągnę powoli . To trwa kilka sekund . Nie zaciągam się od razu . Dym spokojnie wypływa z lekko rozchylonych ust . Ułamek sekundy i zaciągam się głęboko .
Zrobiłem to całkowicie odruchowo , a jednak zapamiętałem każdy szczegół .
-Ja pierdole ale to było seksowne!
Tylko tyle powiedziała i chyba wróciła do rozmowy , nie pamiętam dokładnie . Odpłynąłem , myślałem tylko o tym czy ćpanie tego towaru to dobry pomysł. Ja pierdole , możesz wierzyć lub nie ale przez wiele kolejnych dni zastanawiałem się czy ta AMFETAMINA to dobra myśl.
Innym razem to smak poranka . Filiżanka kawy , obok popielniczka na której tli się pierwszy tego dnia papieros. Przecieram palcami oczy , wszystko zaczyna wyglądać realistycznie , rzeczywistość przegania resztki snu. Łyk kawy  gorącej i czarnej , jak noc która już odchodzi w niepamięć. Dym powoli ogarniający wnętrze moich płuc . Tak , to pomaga zaakceptować ta pierdolona rzeczywistość.
Chłód , gdy powietrze jest chłodne dym smakuje najlepiej . Stoję na jakiejś ulicy czekam na coś . Nie pamiętam na co. Ręce drżą mi ze zmęczenia oraz od nadmiaru kofeiny . Czuje smutek ... Chodzi o M. może to na nią wtedy czekałem? Pewnie znów było coś nie tak i jak zwykle trzeba się z tym zmierzyć .Zrezygnowany zaciągam się . Tylko tyle . Skupiam cala uwagę na kolejnych wdechach. Niedopałek spada na ziemie , przydeptuje go butem .  W tym momencie niemal padam od natłoku tych jebanych trosk.

A ten moment kiedy pisze?  Moje sacrum . Święta część mojego umysłu na zawsze zamknięta przed innymi , dostępna tylko dla kartki. Wyobraź to sobie teraz . Jest noc . Przede mną leży karta . Na niej nieczytelne bazgroły lekkie zanieczyszczenia od popiołu. W prawej ręce długopis . W lewej papieros. Jedyne światło to mała lampka biurowa . Światła wystarcza akurat na oświetlenie rękopisu. W słuchawkach cicho gra muzyka. Litera za literą , wylewam z siebie to co rodzi się w mojej głowie , tworze nowe wymiary , inna rzeczywistość . Lepsza . Zatracam się w niej . Co jakiś czas tylko robię przerwę . Spoglądam w górę i przykładam papierosa do ust . Strzepuje popiół . Kolejne zdania są już gotowe . Lądują na kartce . Potrafię tak przez wiele godzin . Czasem aż do świtu . Bo dzień rozprasza cala ta magie . Ale powiedz . Czy to nie jest piękne? 

4 komentarze:

  1. to co piszesz jest niesamowite, widać że zagłębiasz się w tym .. pokazujesz swoją duszę.. oraz myśli.. wylewasz to na papier a potem dzielisz się tym z innymi ... to piękne.. może to dziwnie zabrzmi ale piszesz tak zmysłowo " Zaciągam się , to już końcówka , mocna i lekko paląca wargi . Jak ostatni pocałunek z M. Wiedziałem ze będzie ostatni .Smakował , kurwa jak on zajebiście smakował , mocny , i lekko parzył usta . " - niesamowite . Czekam na kolejne ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. az mnie zatkalo. czytajac to bez zadnego trudu wczulam sie w to co chciales przekazac, te uczucia, emocje. dodatkowo opisales to w taki sposob, ze w pewnym momencie przeniknal mnie lekki derszczyk, to bylo piekne.
    fantastyczne:)


    DzidziaKoreczek

    OdpowiedzUsuń
  3. Hm... szczerze, to jestem pod ogromnym wrażeniem, ale muszę przyznać, że od samego początku wiedziałam, że jesteś wyjątkowym chłopakiem i jeszcze nie raz mnie zaskoczysz... nie pomyliłam się :)
    Bardzo mi się podoba.
    p.A.

    OdpowiedzUsuń