Obserwatorzy

sobota, 15 grudnia 2012

Rękopis znaleziony o 5 nad ranem.

 Różnie na to mówimy . Czasem to sterta nic nie wartych słów , nieudolnie określających naturę rzeczy . Chodzi mi o swego rodzaju wibracje . Tak to dobre określenie . Tak ja to widzę , tak to czuje . Każdy tak czasem ma . Coś się rodzi , gdzieś tam głęboko u samej podstawy duszy , bezustannie stara się przeistoczyć i wydobyć z naszego wnętrza. Gdy to się stanie , w niewielkim stopniu , świat się zmienia .
 Tak jak wtedy gdy słyszę znajomy utwór , budzą się uczucia . Czuję że coś we mnie się porusza . Sprawia to że niemal wybiegam z pomieszczenia , w pośpiechu nakładając płaszcz i wciskając oporne stopy do nierozsznurowanych butów . Chwila gdy wraz z otwarciem drzwi chłodne powietrze całuje moje policzki . Mieszanina uczuć tworzy "iskrę" . Kilkanaście minut później , po euforycznym biegu , stoję na zatłoczonym rynku. To co jeszcze niedawno pędziło we mnie jak wystraszone zwierze , teraz znalazło bezpieczne wyjście . W postaci uśmiechu. On zaś stwarza tą wibrację . Przeciska się przez tłum napotykając kolejne nieznajome twarze . Nie przestaję liczyć odwzajemnionych , ciepłych i pełnych chęci do życia uśmiechów . To może być wszystko . Marzenie , chwila wytchnienia , oczekiwanie , a nawet szansa . Poczciwy starzec napotykając mój uśmiech czuje ciepło na sercu . Coś mu podpowiada że pomimo bólu kości i opóźnienia z opłatami ten dzień nie jest aż tak paskudny . Mój uśmiech napotyka Ciebie . Przypominasz sobie jak sam jeszcze wczoraj uśmiechałeś się do swojej dziewczyny . Na samą myśl , pomimo mrozu , czujesz ciepło biegnące gdzieś z samej głębi . To iskra . Przychodzi Ci do głowy aby natychmiast pobiec do kwiaciarni . Nie dbasz o to że później , będzie dłuższa kolejka  do kasy . Nie interesujesz się tym że ona przecież jeszcze jest w pracy . Masz gdzieś że nie pozwolą Ci wejść na jej piętro. Trzymając w ręce bukiet czerwonych róż , niebywale kontrastujących z  nieskalaną bielą śniegu , stajesz pod budynkiem biura . Patrzysz w jej okno . Widzi Cię , patrzy na bukiet . Uśmiech . Jej uśmiech jest teraz dla Ciebie całym światem .  Zbiega na dół. Bierze kwiaty , całuje Cie . Słyszysz słowa , które od początku ludzkości potrafiły zmieniać wszystko . Chwilę później wracasz do centrum żeby zrobić zakupy .
  W tym samym czasie gdy nasz przyjaciel robi zakupy , a ja w najprostszy sposób na świecie , rozdaje własne szczęście , Ty siedzisz na betonowym murze podziwiając najpiękniejszy widok na świecie . Twoje ukochane góry . Nie myślisz o napawającym Cie obrzydzeniem mieście . Widzisz w tym akt przemocy zadany matce naturze . Widzisz jak ludzie z całych sił odgradzają się od tego , co towarzyszyło im od samego początku ich istnienia , od tego czego zawsze byli częścią . Siedząc na granicy patrzysz na czyste piękno . W momencie gdy rodzi się w tobie pomysł , aby z kimś się tym podzielić , nie wiesz że już jutro będziesz popijał tutaj z najlepszym przyjacielem . Nie wiesz także że za dwadzieścia pięć lat wasi synowie , w tym samym miejscu , postanowią walczyć o założenie rezerwatu przyrody w najpiękniejszym miejscu jakie widziałeś.
 To samo się dzieje gdy Ty wstajesz rano w dobrym humorze czując potrzebę wsparcia kogoś .  Dzwoniąc do przyjaciółki dowiadujesz się o jej problemie . Chrzanisz prostowanie włosów i makijaż . Nie mija pół godziny , a ty już siedzisz obok niej pocieszając ją . Kilka godzin później znajdujecie rozwiązanie tego problemu.
 On szczerze chodzi co niedzielę do kościoła . Zmaga się z trudem dzwigania prawdziwej wiary . Z każdym kolejnym tygodniem czyni to z niego silniejszego człowieka . Kogoś lepszego i mądrzejszego . Dzieki temu nie bał się o tym mówić . Za tydzień bedą mu towarzyszyć dwie osoby , które staną się lepsze .
 Składając pokłon w stronę wschodu o poranku , medytując pod drzewem , przepuszczając samochód na drodze , którego kierowca spieszy do rodzącej żony , nawet podając komuś sól . Dzięki temu tworzysz większe lub mniejsze wibracje , które z czasem potrafią zmienić świat , pomagają nam wszystkim być lepszymi .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz